Wypracowanie na język polski

styczeń 11, 2008 - autor: rycerz

od razu mówie, że praca była pisana na ostatnią chwile:)

“(…) rankiem, gdy się niechętnie budzisz, pomyśl sobie: budze się do trudu człowieka. Czyż więc czuć się mam niezadowolony, że idę do pracy, dla której się zrodziłem i zesłany zostałem na świat? Czy na tom stworzony, bym się wygrzebał wylegając w łóżku? Ale to przyjemniejsze. Czyż zrodziłeś się dla przyjemnosci? Czyż nie dla trudu, nie do pracy?(…) A ty nie chcesz czynić tego, co jest człowieczym? Nie spieszysz do obowiazków nałożonych przez twa naturę. Ależ trzeba wypoczać. Nie przeczę! Zaiste i w tym natura ma miarę. A dała i miarę jedzenia i picia. A przecież ty idziesz poza granicę, poza potrzebę(…). Jak łatwo odtracić od siebie i odepchnać wszelkie wyobrażenia niepokojące i obce i natychmiast uzyskać pogodę ducha. Uważaj się godnym wszelkiej mowy i czynu zgodnego z naturą.

                                                                                                                                                                       Marek Aureliusz

      Marek Aureliusz był bardzo znanym myślicielem starożytnego Rzymu. Jego myśli i wyobrażenia pokrywaja się z myslami stoików. Jak wiadomo stoicy uważali, że szczęście można osiągnąć poprzez wewnętrzną dyscypline moralną, sumienne spełnianie obowiązków, które spadają na nas naturalną koleją rzeczy, oraz odcięcie się od emocji zdarzeń zewnętrznych.

      Aureliusz uważał, że człowiek na szczęście musi sobie zasłużyć. Powinien okupić to ciężką pracą. Zgodnie ze słowami: “Czyż zrodziłeś się dla przyjemności?”. Mówił także o odpoczynku: “Ależ trzeba wypocząć.Nie przeczę!” co potwierdza jego główną myśl, że we wszystkim trzeba mieć umiar.

     Gdyby człowiek całe życie bezustannie pracował, napewno nie osiągnąłby szczęścia. np. mężczyzna, zarabiający na utrzymanie swojej rodziny i na poprawę warunków życia nie znalazłby czasu, aby cieszyć się tym wszystkim co zdobył i osiągnął.

     Odnosząc się do truby życia współczesnych ludzi: Ciągle słyszymy o rozwodach, o kłótniach związanych z prawami rodzicielskimi, o zdradach. To debitnie pokazuje jaki kryzys przechodzi dziś życie rodzinne. Moim zdaniem bezwzględnie wiąże się to z brakiem czasu na to co powinno być dla nas najważniejsze, czyli miłość, przyjaźń, rodzina. Ludzie zmieniają swoje priorytety, gdy mają wybór między spacerem z ukochaną, a zarobieniem kolejnych paru groszy, wybierają to drugie tłumacząc sobie w duchu, że to dla dobra rodziny, że ten spacer z żoną można przełożyć.

    W rzeczywistości ten spacer nigdy się nie odbywa, małżonkowie coraz częściej się mijają i mają na to coraz więcej wytłumaczeń.

    Zgadzam się z myślą Marka Aureliusza, ponieważ każdy z nas najbardziej cieszy się z czegoś w co włożył jakiś własny trud i swoją ciężką pracę. Opiera się to na zwykłym prawie naturalnym. Tak samo również naucza dziś psychologia.

Wstępniak

grudzień 27, 2007 - autor: rycerz

     Więc tak: miał to być zwyczajny blog, bo takie było moje założenie. Zmieniłem jednak zdanie i pomyślałem, że od czasu do czasu będe publikował tu swoje prace. Czyli jakieś moje teksty, przemyślenia itp. Tak więc nie spodziewaj sie, żadnego “dziennika nastolatki”, ani blogu w stylu “życie jest do dupy”. Po prostu czasem coś napisze, a czasem nie, niezależnie od tego czy będziesz tu zaglądać.

   I to chyba tyle.